czwartek, 16 stycznia 2014

Środa z Ibisiem

Środa Z Ibisiem

Spadł śnieg. Pierwszy w moim koniarskim życiu. W środę wylądowaliśmy z Ibisem na zaśnieżonym padoku. Mały początkowo strasznie stroił fochy, generalnie chodzić nie chciał nawet w stępie, do momentu gdy udało mi się go zebrać, wtedy chętnie ćwiczyliśmy skoki i proste figury ujeżdżeniowe. Widać, że Ibis przywykł do IDEALNYCH warunków ćwiczeń - do krytych padoków z mięciutkim zagrabionym piaskiem i seriami powtórzeń tych samych ćwiczeń. Nie chodzi o to, że dzieje się mu krzywda ale o 'nieco' inne oczekiwania aktualnych jego właścicieli w stosunku do poprzednich. Brzemię konia sportowego się za nim ciągnie ;)
A przed jego właścicielami droga do zdobycia poziomu umiejętności oczekiwanego przez konia ;P

Zaśnieżony padok. Śnieg jak każdy Ibis wie, może ukrywać różne niebezpieczeństwa. Uwaga wskazana.

Ibis Cam na padoku. Widać wydeptane przez nas szlaki najazdu na przeszkody. Wiem, ja skacze 15 cm, on może 140 ;P

Koń  tropiący Ibis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz